„Alibi na szczęście”

    Nie jest to recenzja, nie o to chodzi…

    Nie oceniam, tylko chcę opowiedzieć, że bardzo mi się spodobała ta książka, bo pomimo, że jest to kolejna historia miłosna, to wbrew pozorom przemyca ona znacznie więcej. Mówi o przyjaźni, o miłości, o tym jak skomplikowane potrafi być życie, ale przede wszystkim ma bardzo pozytywne przesłanie, że złe rzeczy nas napędzają w złą stronę, że jak podejdziemy do nich w inny sposób, mogą spowodować pozytywny zwrot. Żyjemy tu i teraz, cieszmy się tym co mamy…

Zapraszam do dzielenia się
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *