Zielono mi

          Zielono mi 🙂 Zaklinanie wiosny trwa – pierwszy dzień wiosny był w niedzielę, a za tydzień przesunięcie czasu. Nareszcie! Podobno idą ciepłe dni… Mój owies rośnie i pomimo pracy i codziennych zmagań zielono mi 🙂

 
          Dzisiaj całkiem nieperfekcyjna ogrodniczka… Chyba się starzeję ;), bo hodowla roślin sprawia mi coraz większą przyjemność (a jako dziecko nie przepadałam za działką…). Już niedługo będę mogła poszaleć na podwórku, ale póki co, staram się, żeby odrobina zieloności znajdowała się w moim domu.

Czytaj dalej Zielono mi

Porządek w szafce z przyprawami

     Stale narzekamy na brak czasu (co nas często frustruje), więc warto pomyśleć w jaki sposób się nie napracować, a posiadać ładny, czysty dom. W tym dziale postaram się pokazać moje patenty na wygodniejsze życie.

     W dzisiejszej odsłonie pojemniczki na przyprawy.

     Wielokrotnie kupujemy kolejne zioła, a ponieważ niezbyt ładne i niefunkcjonalne opakowania sklepowe mieszają nam się w szafce, to często nie wiemy, co mamy i niepotrzebnie je gromadzimy.

     Zastosowałam bardzo prosty sposób – pojemniczki szklane z korkami, podpisane wodoodpornym markerem, bo moim zdaniem tak jest schludniej i łatwiej je umyć. Kosztują one kilka złotych – te moje z lokalnej „hurtowni wszystkiego” za ok. 3zł. za sztukę. Dążę do prostoty, bo ozdobniejsze rzeczy łatwiej się kurzą, ale można zaszaleć z ładnymi etykietami, drewnem, koronką – ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia… Nie mam w kuchni żadnych półeczek, ale jak ktoś lubi takie ozdoby, może poustawiać pojemniczki na półeczce. Tylko taka ekspozycja, niestety pięknie będzie zbierała tłusty kurz kuchenny i będzie wymagała częstszego sprzątania.
 
 

 
 

      Zapraszam do dzielenia się swoimi pomysłami, ewentualnie do wrzucania fotek Waszych „przyprawników”, mam nadzieję, chociaż odrobinę zainspirowanych tym postem.