Dubaj – kraina szczęśliwości

                Dubaj, czyżby wymarzona kraina szczęścia? Dzisiaj moim natchnieniem jest mój tata, który pojutrze spełni jedno ze swoich marzeń, czyli lot wymarzonym samolotem (do Singapuru przez Dubaj). Niejednokrotnie stwierdzam, że jedyną rzeczą, która nas w życiu ogranicza, jesteśmy my sami. Wszystko w życiu można zrealizować… inaczej, bardzo wiele rzeczy jest możliwych, blokują nas tylko nasze wewnętrzne obawy. Musimy zacząć działać, nie wystarczy samo marzenie, trzeba je krok po kroku realizować. Ważna jest cierpliwość, bo nie wszystko od razu wypali, ale jeśli stawiamy sobie realne cele, to naprawdę prawie zawsze osiągniemy sukces. Jeszcze raz podkreślam, że nie wystarczy tylko myślenie. Trzeba działać!

                Zadowolenie każdy z nas może osiągnąć w inny sposób, na innej płaszczyźnie i nawet drobiazgi mogą sprawić wielką radość – na przykład fajny ciuszek upolowany po superkorzystnej cenie na wyprzedaży, może dać równie dużo radości, co spektakularny sukces zawodowy. Najważniejsze, żeby znaleźć to, co nas uszczęśliwia i daje satysfakcję. Trzeba też doceniać i szanować pomysły innych ludzi, żeby naszą ignorancją nie odwieść kogoś niechcący od fajnej inicjatywy.

                Nasze życie trwa całe życie, nie wiemy ile mamy czasu, więc nie odkładajmy naszych planów. Nie czekajmy aż będzie za późno. Naprawdę warto traktować każdy dzień naszego życia, jakby był naszym ostatnim, bo wydaje mi się (a mam możliwość obserwowania i rozmawiania z dużą ilością osób w podeszłym wieku), że nie ma nic straszniejszego, niż uświadomienie sobie pod koniec życia, że nie wykorzystaliśmy go do końca, albo wręcz, że je zmarnowaliśmy. Na większość rzeczy w naszym życiu naprawdę mamy wpływ, więc bądźmy aktywnymi kreatorami, poczujmy się artystami naszego losu, twórzmy, a nie tylko biernie czekajmy, tłumacząc sobie po cichu, że los tak chciał.

                Ponieważ „stacją przesiadkową” podróży mojego taty jest Dubaj, ja jako człowiek „świata ciekawy”, poszperałam trochę, a znalezione informacje bardzo mnie zaskoczyły i nastroiły niesamowicie pozytywnie. Mam nadzieję (i jest to myślę całkiem realne marzenie), że uda mi się to miasto kiedyś odwiedzić. Dubaj znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Pierwsza myśl – Arabowie, czyli zapewne nic dobrego. Okazuje się jednak, że Dubaj jest bardziej europejski, bardziej światowy i bardziej cywilizowany, niż jakikolwiek inny obszar na Ziemi. Niesamowita architektura, świetna infrastruktura, wspaniali fachowcy, mądre zasady i wreszcie naprawdę korzystny klimat, powodują, że miejsce to wydaje się być jednym z przyjemniejszych do życia. Oczywiście jeśli chce się tam zostać, trzeba być wybitnym fachowcem w swojej dziedzinie.

                Mnie zauroczyły dwie rzeczy w Dubaju – wielki szacunek do kobiet, który wyraża się m.in. tym, że raz w tygodniu kobiety we wszystkich lokalach nie płacą (taki „babski wieczór”) i to, że podobno ma powstać Ministerstwo Szczęścia – już sama nazwa powala. Może jestem naiwna, ale jak bardzo te informacje odbiegają od tego, co my słyszymy codziennie w telewizyjnych przekazach.

                Jeszcze tam nie byłam, ale jeśli kiedyś pojadę, na pewno zdam relację na moim blogu. A na razie sobie pomarzę o pięknej, słonecznej pogodzie prawie cały rok, o kulturze i radości… a może i w naszym kraju tak się da. Jest parę naprawdę cudownych miejsc i wielu wspaniałych ludzi. Jeśli każdy z nas przynajmniej raz dziennie uśmiechnie się do nieznanej osoby, to powoli te uśmiechy przegonią chmury w naszych sercach.

                Przesyłam wszystkim olbrzymi uśmiech 🙂

Zapraszam do dzielenia się
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *