Ludzie to my wszyscy

      Ludzie kochają stereotypy, bo dzięki nim łatwiej jest znieść życiowe porażki. I nie chodzi tu o rzeczy, wydarzenia losowe, na które nie mamy wpływu, ale o sprawy, które zależą tylko i wyłącznie od naszego zaangażowania i umiejętności pokonywania własnych słabości. Łatwiej jest pomyśleć: nie dam rady, to nie dla mnie, ale wtedy też za brak sukcesów można winić tylko siebie. Naprawdę chcieć to móc. Wszystko jest w naszych rękach, tylko strach i lenistwo powodują brak osiągnięć.

ludzie

      Oczywiście nie wystarczy tylko marzyć i myśleć, trzeba działać, chłonąć wiedzę, zdobywać, a dostaniemy większość z rzeczy, o których marzymy. Warto też być cierpliwym, pamiętać, że nie wszystko zdobędziemy od razu, być gotowym na porażki, ale też na zawiść i wredne komentarze. Niektórzy ludzie karmią się potknięciami innych, dowartościowują się w ten sposób, a jednocześnie próbują zniechęcić innych do działania.

      Ludzie mają złożoną osobowość, ale niestety jest całe mnóstwo takich, którzy uważają się za lepszych od innych, a wcale nie są… Każdy ma słabości, nikt nie jest nieomylny. Gdy to zrozumiemy, łatwiej jest żyć, łatwiej jest przezwyciężyć lęki. Ostatecznie każdy człowiek na tym świecie, chociaż byłby nie wiem jak potężny w naszym mniemaniu, dalej jest tylko człowiekiem i dotyczą go takie same troski jak tak zwanych „zwykłych” ludzi (dygresja 😉 nie cierpię tego określenia, bo uważam, że wszyscy jesteśmy niezwykli).

      Zawsze zwycięża człowiek, to jest nasz wspólny mianownik, to łamie bariery. Dlatego właśnie nie ma różnicy, jakie jest nasze pochodzenie, status społeczny, czy finansowy. My sami, ludzie, stworzyliśmy te bariery na przestrzeni lat. Ale tak naprawdę zawsze ma znaczenie, co sobą reprezentujemy, jak się zachowujemy i to, co mamy w głowie, jak wykorzystujemy potencjał naszego umysłu.

      Nie ma nic gorszego niż głupota i niewiedza, brak zainteresowań i utrata dziecięcej ciekawości świata. To gubi ludzi… sprowadza ich do poziomu wegetacyjnego – odżywianie, przemiana energii i materii, rozmnażanie, zamykanie życiowych cykli…

     Ja uparcie chcę wierzyć, że wszystko ma jakiś głębszy sens, że nasze istnienie jest coś warte, bo jeśli nie…

      Nawet wolę o tym nie myśleć…

Zapraszam do dzielenia się
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *